•  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dowcipy o wariatach

Email Drukuj
Siedzi dwóch wariatów w pokoju, nagle zgasło światło.
- To pewnie korki- mówi jeden
- No to idź mu otwórz.
Email Drukuj
Dwóch wariatów bawi się w chowanego. Jeden mówi do drugiego:
- ja schowam się w szafie, a ty mnie szukaj.
Szuka 10min, 20min, 1godz i tak cały dzień. Wkurzył się. Puka do tej szafy i mówi:
- wyłaź z tej szafy bo nie mogę cię znaleść
Email Drukuj
Przychodzi facet do psychiatry i upiera się ze umie latać. Psychiatra mu oczywiście nie
wierzy ale klient się upiera ze umie latać... na to psychiatra już zdenerwowany otwiera
okno i każe facetowi latać. Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kolek i wraca do
gabinetu.
Lekarz zachwycony pyta się czy on tez mógłby tak polatać. Na co facet, ze i owszem tylko
trzeba szybko machać rękami.
Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet:
- Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał sku*.*
Email Drukuj
Dwóch świrów ucieka dachami. Nagle pojawia się duża przepaść. Jeden mówi do drugiego:
- Nie uda się, za daleko...
- Uda się! Posłuchaj, ja zapalę latarkę, a ty przejdziesz po promieniu światła.
- Ty, ja nie jestem taki głupi, jak będę przechodził, to zgasisz latarkę.
Email Drukuj
Lecą wariaci samolotem z doktorem
Nagle awaria jednego silnika wszyscy złapali się dla równowagi skrzydła. Jeden z nich woła:
- Niech jeden z nas się puści to reszta przeżyje.
Na to doktor:
- Ja to zrobię!
I wszyscy wariaci zaczęli klaskać.
Email Drukuj
Psychiatra do pacjenta:
- Bardzo mi przykro, ale nic nie zrozumiałem z pana historii, prosze zacząć od początku.
- No więc na początku stworzyłem ziemię...
Email Drukuj
Idzie dwóch pedałów przez las i jednemu nagle zachciało sie kupę,więc skoczył za potrzeba w krzaki.Krzyczy:
-O,wszyscy święci!
Przybiega drugi pedał:
-Co ci sie stało?
-Poroniłem!Tu widać rączki i nóżki!
-Ty debilu!Przecież nasrałeś na żabę!

Strona 1 z 4