Polecane stare Gry
Gry wojenne | Gry samochodowe | Mortal Kombat | Gry RPG | Stare Gry | Gry strategiczne |
Dowcipy o blondynkach
|
Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz albo husky, który będzie ciągnął najlepiej w całym zaprzęgu.
Rozmawiają dwie blondynki:
- Czyj to portret? - pyta jedna, wskazując na portret pięknej kobiety. - Leonarda da Vinci. - To on był kobietą?
Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
- Poproszę ogórka. - W całości czy w plasterkach? - A co ja mam ci**e na żetony?
Rozmawiają dwie blondynki:
- Co tam słychać? - Nie wiem, dawno tam nie byłam.
Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja.
- Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust. - I co wybrałaś? Blondynka: - Nie pamiętam...
Przychodzi blondynka do lekarza:
- Doktorze, wszystko mnie boli, dotykam palcem nosa - boli, dotykam kolana - boli, dotykam brzucha - boli. - Ma pani złamany palec.
- Dlaczego Bóg stworzył blondynki pięknymi i głupimi kobietami?
- Pięknymi - aby mężczyźni mogli je kochać, głupimi - aby one mogły kochać mężczyzn.
Idzie blondynka, brunetka i ruda przez pustynie. Nagle wyskakuje lew. Brunetka rzuca mu piaskiem w oczy. Lew się zatrzymał, ale jeszcze bardziej wściekły ruszył za nimi! Ruda rzuciła mu też piaskiem w oczy. Zatrzymał się i pobiegł. Nagle widzą drzewo! Ruda mówi:
- drzewo na środku pustyni?! Okay, dobra włazimy... Weszła ruda po niej brunetka, a blondynka stoi z założonymi rękoma... - No coś ty, wlaź! A blondynka na to: - Ja nie sypałam :D
Przychodzi 18-letnia blondynka do apteki i mówi:
- Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne. - Jakie? - pyta sprzedawczyni. - No dowcipne. Koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne...
Blondynka jedzie swym pięknym różowym kabrioletem. Spowodowała wypadek z maluchem. Wychodzi facet z malucha i rysuje koło na ulicy i mówi:
- nie wychodź z tego koła I poprzebijał jej koła. Odwraca się, a blondynka się śmieje. To powybijał jej szyby. Odwraca się, a ona sie śmieje. To rozwalił jej całe auto. Odwraca się, a ona w śmiech. W końcu nie wytrzymał i pyta się: - co cię tak śmieszy? A ona na to: - bo jak nie patrzyłeś to ja wychodziłam z kółka |
|
|
| Strona 1 z 5 |
Dowcip losowy
| Z życia studenta: Proszę o zgłoszenie się na okresowe badania krwi i kału celem oszacowania ile procent studentów ma naukę we krwi a ile w dupie... |

